Zainteresowany usługami architekta lub projektanta wnętrz? Przejrzyj naszą ofertę
Istniejące wieżowce
Wieżowce w budowie
Planowane wieżowce
Zabytki i pomniki
Inne

Warsaw Trade Tower

Podstawowe dane:

Całkowita wysokość: 208 m
Liczba kondygnacji: 45
Rok zbudowania: 1999
Projektanci: G. Di Vanna, M. Loeffler, R. Manfredi, R. Peloquin, pracownia "Majewski, Wyszyński, Hermanowicz"
Lokalizacja: ul. Chłodna 51

Wieżowiec WTT jest bardzo misterną konstrukcją. Fundament budynku sięga 11 metrów pod ziemię i opiera się na 156 palach. Centralnym elementem budynku jest żelbetowy trzon, w którego wnętrzu znajdują się szybkie windy, osiągające prędkość 25,2 km/h oraz wszystkie niezbędne instalacje, dzięki którym Warsaw Trade Tower stał się jednym z najbardziej 'inteligentnych' budynków w Warszawie. Na trzonie osadzone zostały stalowe konstrukcje poszczególnych pięter. Dzięki umieszczeniu wszystkich instalacji w tej jednej, centralnej części, rozkład pomieszczeń na poszczególnych kondygnacjach może być dowolnie komponowany przez ich najemców. Ciekawostką konstrukcyjną jest zastosowanie połączeń śrubowych niektórych elementów zamiast tradycyjnego spawania.

Wieżowiec powstał w wyniku współpracy przedsiębiorstw z różnych krajów: głównym inwestorem była firma koreańska, ogólne założenia projektu architektonicznego wykonali Amerykanie, natomiast głównymi wykonawcami budynku były dwie firmy polskie: Mostostal Warszawa S. A. zamontował wszystkie metalowe elementy, a Warbud zajął się wylewaniem betonu w trzonie budynku i wykonaniem stropów poszczególnych kondygnacji. Także niektóre elementy budynku pochodzą z zagranicy: część stalowych elementów szkieletu sprowadzono z Luksemburga, specjalne śruby do ich przymocowania - z Niemiec, a surowce do wykończenia zewnętrznej elewacji - z Belgii.

Budowa wieżowca toczyła się w ekspresowym tempie. Prace rozpoczęto w czerwcu 1996 roku, w listopadzie 1998 roku zatknięto symboliczną wiechę, a pod koniec 1999 roku ukończono budowę. W czasie największego natężenia prac jedna kondygnacja powstawała w 3-4 dni. Tempo istotnie godne podziwu, tym bardziej że konstruktorzy musieli wziąć pod uwagę także stopniowe 'zapadanie się' coraz cięższego budynku w ziemię.

Warsaw Trade Tower składa się z dwóch segmentów: pierwszy, niższy, sześciopiętrowy, wysunięty jest w stronę ulicy Towarowej; główny i wysoki znajduje się bardziej w głębi. Pierwsze trzy kondygnacje budynku znajdują się w całości pod powierzchnią, mieszczą się w nich parkingi. Prawie cały parter zajmuje ogromny hol, pierwsze piętro przeznaczone jest na pomieszczenia usługowo-handlowe, a drugie na restaurację. Wyższe piętra, od trzeciego do trzydziestego dziewiątego, przeznaczone są na biura, z wyjątkiem szóstego, siedemnastego i dwudziestego siódmego, które mieszczą się instalacje budynku. Techniczne przeznaczenie ma też pięć ostatnich kondygnacji, od czterdziestej do czterdziestej czwartej. Wierzchołek ostatniego piętra znajduje się na wysokości 184 metrów. Na samej górze natomiast znajduje się ogromna iglica, sięgająca 208 metrów ponad powierzchnię. Dzięki niej wieżowiec jest drugim pod względem wysokości budynkiem stolicy, lub nawet najwyższym, jeśli liczymy wysokość budynków bez iglic i masztów. Tu również mieszczą się najwyżej położone w stolicy biura.

Architektura wieżowca najwyraźniej przypadła do gustu Warszawiakom. Budynek, mimo swych ogromnych rozmiarów, nie budzi takich kontrowersji jak na przykład pobliski Millenium Plaza. Kształt i kolorystyka budynku wydają się być dobrze dobrane. Główna jego część jest półokrągła, zakończona charakterystyczną nadbudówką, określaną mianem hełmu. Wykończenie budynku przyciemnianym szkłem nadaje mu w świetle dziennym barwę jasnoniebieską, która dobrze współgra z bladoróżowym granitem - z którego wykonano charakterystyczną 'planszę', widoczną od strony ulicy Towarowej i inne drobniejsze detale. W swej krótkiej historii budynek miał już kilka przygód. Warszawiacy pamiętają zapewne kilkupiętrowej wysokości plakat, który wisiał na nie obłożonym jeszcze elewacją szkielecie budynku przez kilka tygodni pod koniec 1998 roku. Plakat ów, reklamujący Matiza - jedno z aut produkowanych przez koncern Daewoo, był naprawdę imponujący - ogromny, podświetlony, widoczny był nawet z odległych zachodnich dzielnic. Wkrótce jednak ktoś ukradł część lin, na których wisiała olbrzymia reklama. Plakat był przez kilka dni szarpany przez wiatr, aż w końcu, kiedy podczas wichury w noc sylwestrową o mało się nie urwał, zdecydowano się go zdjąć.

Szybkie tempo prac przy budowie wieżowca okazało się niekorzystne dla kilku kierowców, którzy parkowali swoje samochody w pobliżu budynku. W czasie trwania budowy kilku oburzonych ludzi donosiło do gazet, że spadający z budowy beton uszkodził im pojazdy.

Budynek już dwukrotnie zmieniał właściciela. Krótko po ukończeniu budowy koncern Daewoo, który był inwestorem, popadł w kłopoty finansowe i zaczęło mu grozić bankructwo. Dlatego zmuszony był sprzedać budynek. W połowie grudnia 2002 kupiła go amerykańska firma Apollo-Rida, która posiada już w Polsce wiele biurowców i magazynów. Wieżowiec został wtedy sprzedany za równowartość około 380 milionów złotych - znacznie mniej niż wynosi rzeczywista wartość budynku. W grudniu 2006 Apollo-Rida postanowiła sprzedać budynek, ogłoszono przetarg, którego zwycięzcą została austriacka firma Akron Group. Zapłaciła ona za wieżowiec równowartość około 570 mln zł.

Zobacz ofertę naszych architektów i projektantów wnętrz