Zainteresowany usługami architekta lub projektanta wnętrz? Przejrzyj naszą ofertę
Istniejące wieżowce
Wieżowce w budowie
Planowane wieżowce
Zabytki i pomniki
Inne

Hotel Intercontinental

Intercontinental, otwarty w listopadzie 2003 roku, to najwyższy w Polsce i trzeci pod względem wysokości hotel w Europie. Bije również rekordy w kilku innych dziedzinach: ma najwięcej kondygnacji spośród warszawskich wieżowców oraz ma najniżej położone podziemne kondygnacje (20,7 metra). Największą uwagę zwraca jednak unikalna pusta przestrzeń w bryle budynku. Specjalną atrakcją hotelu i niewątpliwą ciekawostką jest ponadto najwyżej w mieście położony basen - na czterdziestym trzecim piętrze, na wysokości 150 metrów nad ziemią.

Intercontinental jest hotelem najwyższym nie tylko pod względem wysokości, ale także standardu (no i cen). Jest hotelem pięciogwiazdkowym, w środku mieszczą się 304 pokoje, 97 apartamentów, 8 sal konferencyjnych. Są tu też: sala balowa, 2 restauracje, 2 bary, sauna, fitness club, solarium, a więc wszystkie udogodnienia typowe dla nowoczesnego, luksusowego hotelu. Na kondygnacjach podziemnych, owych najgłębszych w Warszawie, mieszczą się natomiast miejsca parkingowe dla 175 pojazdów, zlokalizowane aż na pięciu poziomach. Powierzchnia użytkowa budynku wynosi 45,5 tysiąca metrów kwadratowych, a powierzchnia całkowita 57,5 tysiąca metrów kwadratowych. Całkowity koszt inwestycji to ponad 100 milionów euro.

Jeszcze przed rozpoczęciem budowy mieszkańcy okolicznych bloków protestowali przeciwko niej. Uważali, że nowy budynek zasłoni im światło. Nie przekonywały ich nawet obietnice inwestora co do odnowienia ich bloków. Budowę rozpoczęto jednak mimo sprzeciwów. I słusznie, bo przecież zmiany w tej części miasta są nieuniknione, a mieszkając w Śródmieściu trudno wymagać, żeby za oknem był ładny widok.

Budynek zaprojektował zespół architektów pod kierownictwem Tadeusza Spychały. Intercontinental jest jednolitą, smukłą bryłą, jego elewacja ma stonowaną, niebieską barwę, podobnie jak sąsiedni wieżowiec WCF. Budynek czyni jednak nietypowym charakterystyczna pusta przestrzeń w bryle budynku. Pierwszych pięć kondygnacji tworzy prostopadłościenną bryłę, jednak kolejne szesnaście jest "ściętych", a dalsze dwadzieścia cztery są znowu tych samych rozmiarów co dolne. Część górnej bryły wisi więc w powietrzu, wsparta tylko na ogromnym, żelbetowym filarze. Takie rozwiązanie wprowadzono w celu zapewnieniu większej ilości światła mieszkańcom sąsiedniego budynku, którzy sprzeciwiali się budowie. Z pewnością jednak projektantom chodziło także o zwracającą uwagę innowację architektoniczną.

Zobacz ofertę naszych architektów i projektantów wnętrz